Wchodzę do pokoju dzieci. Na widok pościąganych książek z półek wydaję jęk rozpaczy.
Kuba: Bawimy się!
Ja: Boże… kto to posprząta?
Kuba: My! Bawimy się w księgarnię. Robimy katalogi, spisy i będziemy teraz układać te wszystkie książki alfabetycznie.
Maja: Nasza księgarnia nazywa się Biblioteczek!
Ja: Chyba Biblioteczka?
Maja: Biblioteczka to dziewczyna, nasza nazywa się Biblioteczek, bo ja wolę chłopców.


Inne przedziwne nazwy zabaw moich dzieci:
- Ślimakolandia
- Upierdliwa dzidzia
- Zawsze będę z tobą
- Magiczny zegarek
- Byk i małpka
- Wyścigi starych dziadziusiów
- Chodzi ludzik po dachach - czyli gra “tak jakby komputerowa” za oknem samochodu