Archive for czerwiec, 2009

Jest dobrze.
Polubiłam facetów z Zarządu. Czasem siadam z nimi na werandzie, pod parasolem, i opowiadamy sobie głupoty. Poznajemy się. Bardzo intensywnie mnie słuchają. Sami ciekawie mówią.
Wchodząc dziś do pracy, usłyszałam głos. Przepraszam, nie głos. Głos. Znany nam wszystkim z filmów, programów, zapowiedzi. Niski, głęboki, aż poczułam ciary na plecach. Do momentu, kiedy nie zobaczyłam do [...]

Tags:

Dziś w moim punkcie (bo mieszkam w punkcie – dobrym punkcie) temperatura 82 stopnie Fahrenheita. Książkom nic jeszcze nie grozi, pali się tylko robota w rękach, ale szybko gaśnie zalewana litrami potu, który wypłukując potas i magnez wprędce doprowadzi do tachykardii, chyba że spocznę. Zadziwiają mnie kozy, które - jakby upał ich nie [...]

Tags:

Sejm, wbrew rekomendacji komisji, przyjął poprawkę Senatu dopisującą do zadań misyjnych mediów publicznych wspieranie wartości chrześcijańskich. W Platformie Obywatelskiej nie obowiązywała w głosowaniu dyscyplina. 87 posłów głosowało za odrzuceniem poprawki, 94 było za jej podtrzymaniem, 5 wstrzymało się od głosu, 20 nie wzięło udziału w głosowaniu (w większości z powodu nieobecności, np. uczestniczenia [...]

Tags:

Burza za oknem, leje, grzmi, błyska się tak, że aż robi się widno. Wieczorne wydanie wiadomości dnia. Pogoda. Pani mówi „wygląda na to, że pogoda się uspokoiła”. Na mapce słoneczka, niebo bez chmurek. W nocy będzie pogodnie. No śmiać mi się chce. Wiarygodna prognoza pogody.
zrodlo: Pistacja

Tags:

Zdałam dzisiaj swój ostatni w życiu egzamin w sesji na studiach. Ostatni. Jeszcze tylko obrona, ale sesja nigdy więcej nie zaszczyci mojego życia swoją obecnością. Jezu, jak się cieszę! Imponująca średnia na piątym roku - 4.0.
Gratulacje i kwiaty przyjmuję prywatnie.
zrodlo: Pistacja

Tags:

Kuba trochę przeziebiony. Podaję mu witaminę C w kroplach. Odliczam na łyżeczkę kap… kap…Kuba: O nie! Tylko nie kroplówka!Maja: A co to jest kroplówka?Kuba: To ten syrop w kropelkach!
zrodlo: Zabawa w s?owa

Tags:

Przewala się przeze mnie fala emocji, stresu, podekscytowania, wątpliwości i radości.
Nowa praca, pierwszy własny zespół i świadomosć wagi pierwszego wrażenia. Ktoś nie-wiem-na-ile-istotny na horyzoncie.Osamotnienie w dylematach, mimo tylu ludzi wokół.
Może na skutek tego emocjonalnego osłabienia, mocniej dopadły mnie wspomnienia. Te niebieskie oczy i silne ramiona. Zapach morza i dotyk jego dłoni w mojej. Ogolona głowa, [...]

Tags:

Niestety mało tych zdjęć ostatnio Muszę zacząć uwieczniać dni naszej Marysi, bo rośnie jak na drożdżach, zmienia się, a my tego nie wyłapujemy. Jak podrośnie i zobaczy ile zdjęć miała Zosia, a ile ona, to będzie jej przykro. Dziś tez więcej zdjęć Zosi, bo sesja zdjęciowa Marysi rozmazana potwornie…

Jakoś tak młodo na tym zdjęciu [...]

Tags:

- Na pytanie co teraz robisz, tak odpowiedział mi kiedyś znajomy bufonowaty reżyser. Jeśli się komuś wydaje, że brak etatu zwalnia szczęśliwie bezrobotnego z obowiązku odczuwania przed poniedziałkowego stresu, to się grubo myli. Powiem więcej. Stres pojawia się również w poniedziałek. Chcę przez to powiedzieć, że moje mentalne wakacje powoli się kończą i stres odczuwam [...]

Tags:

Zosia powoli kończy swoją drzemkę (śpi w ciągu dnia około 2-3 godzin, zależy od pogody i ciśnienia), Marysia nakarmiona porządnie już jakiś czas temu też śpi, Kocur, który ostatnie dwa wieczory znowu spędził przed komouterem do późna (znów kłócimy się o to samo…), też śpi. Ja sprzątnęłam wreszcie naszą sypialnię, ogranęłam lekki nieład w kuchni [...]

Tags: