Ale bo ostatnio raczej nie przytrafia mi się nic, co chciałabym komentować. W każdym razie - szerszej publiczności. Jest praca. Lubię. Dobrze się czuję w reklamacjach, dobre mam relacje z kierownikiem (rzadkość), zaczęło mnie trochę omijać to, co jest udziałem konsultantów ze słuchawek, czyli radosne pomysły managmentu - klasyczne, znane od lat “jak to zrobić, [...]
Archive for sierpień, 2009
Tak na szybko, dzięki Chomikowej notce. Blog Day. Pięć najciekawszych, najchętniej czytanych blogów? Tylko pięć? Nie da się tak… Jeśli ktoś się nie znalazł czym poczuł się urażony to proszę mi wybaczyć. Gdybym czytała tylko pięć blogów… Kolejność przypadkowa. Opis ubogi, bo szybko.
Świat Chomika – wcale nie w rewanżu Bo mi się dobrze czyta.Radxcell [...]
Smęciłem ostatnio co niemiara, dziś więc dla odmiany będzie radośnie i optymistycznie. Nie może być inaczej ponieważ do Warszawy zjeżdża sama Ana Moura! To jedna z moich ulubionych wokalistek, nie tylko dlatego, że w dużej mierze to dzięki niej zapoznawałem się z fado jako takim. Oczywiście ten sentyment jest szalenie istotny ale nie na wiele [...]
Tyle szans dałem już l osowi, a on wciąż nie chce z nich skorzystać. Może pora się rozstać z niewdzięcznikiem?
zrodlo: Tylko pozory i iluzje
Ze strzępów radości powszednich los swój tkaszz tęsknoty, otuchy, nadziei, układasz swój światw swym mieście, z domami bez piętergrasz z czartem o niebo w tym piekle,które Bóg, wyprawił nam.
Odpłynąć stąd chciałem na zawsze, w siną dalgdzie życie jaśniejsze, bogatszektoś chciałby mi dać,Znikałem sto razy bez wieściby wracać do srebrnej poezjiciepła rąk i spojrzeń twych
Nie chcę [...]
Rocznica goni rocznicę w tym naszym kraju. Dzisiaj mija 29 rocznica podpisania porozumień gdańskich, czy ktoś o tym jeszcze pamięta? Chyba tylko związkowcy pana Guzikiewicza, którzy biwakowali pod domem Tuska przez cały weekend, wspaniale się zabawiając przy grillu. Bo przecież o miejsce na grilla im chodziło, o nic innego, bo co ma Tusk do prywatnej [...]
Wiedziałam, że w końcu przyjdzie. Ostatnie miesiące stresów nam nie szczędziły, plus zmęczenie codziennymi obowiązkami, plus niezbyt dobra atmosfera między Kocurem i mną. Migrena. Przyszła w nocy, obudziła bólem, umierałam cały wczorajszy dzień. Ale to dobry znak.Więcej..
zrodlo: R????ne odcienie zieleni
Ponieważ życie nas nie rozpieszcza, postanowiliśmy z Fiołkiem porozpieszczać się sami. Śpimy więc do południa z małymi przebudzeniami na pieszczoty, późne śniadanie jadamy w łóżku, popijając kakao przy gazecie i rozmowach, na kolację jadamy lody i oglądamy ciekawe filmy jak Una Giornata Particolare, czyli Sophie Loren w latach siedemdziesiątych. Jeździmy na rowerach, łapiąc ostatnie promienie lata, [...]
Gdy, tylko Strepsix napomknął o chojractwie, natychmiast stanął mi przed oczyma chojrak najbardziej chojracki z wszystkich poznanych przeze mnie chojraków. Było to jeszcze w czasach, kiedy mieszkaliśmy w Bytomiu. Kupiłem moim synom łuk, a że jest to zabawka nader niebezpieczna dla dzieci, gdy bawią się bez nadzoru, zawsze byłem przy nich, kiedy chcieli [...]
Ona, lat 19. On lat 29. Wielka miłość obecnych czasów. Historia prawdziwa.
Czwartkowa noc. Brzęk tłuczonych butelek po piwie. Jedna, druga, trzecia… I Jej krzyki, których nie sposób powtórzyć. On w drugim końcu podwórka krzyczy równie poprawną polszczyzną w Jej kierunku. Ona biegnie w Jego stronę i rzuca się na Niego z pięściami. Szarpią się [...]