Noc. Zrywam się spanikowana. Po omacku latam po domu w poszukiwaniu telefonu.
- Co się dzieje kochanie? - mamrocze nieprzytomnie Fiołek.
- Jezu zapomniałam nastawić budzik! Gdzie jest ten telefon?! Nie mogę zaspać do pracy!!!
- Basieńko, ale jest sobota…
Co śmieszniejsze, analogiczną sytuację miała ostatnio moja nowa koleżanka z działu:) Dlatego na weekend [...]