Ameryka płacze

Jacksonem i jego muzyka interesowałam się ponad 20 lat temu, kiedy jeszcze potrafił tworzyć , kiedy wyglądał jak człowiek i robił dobrą muzykę jak na owe czasy. Kiedy zaczął robić z siebie potwora, kiedy zaczęła mu odbijać szajba i w zasadzie przestał robić muzykę i ja przestałam interesować się jego życiem i twórczością. Jackson nie jest moją legendą muzyczną, ale trzeba oddać ,że był wielki, że wniósł wiele do muzyki pop i , że zastąpił w tym Presleya.
Amerykanie nie mają swoich króli, Wałęsów, papieży . Dla nich takim papieżem, królem był JFK, Martin Luter King, Elvis i właśnie Jackson.
Polacy płakali po gwieździe pop kultury Wojtyle, Amerykanie płaczą po gwieździe muzyki pop Jacksonie. Tyle.
Czy to , że Michael nie żyje to szok? W pewnym sensie tak. Jednakowoż to było ni nieuniknione, zważywszy na jego styl życia, na te natręctwa, na lekomanię, na te nie zliczone operacje plastyczne. On nie był w stanie stworzyć już nic nowego, jego era minęła 15 lat temu , ostatnio robił za kukłę samego siebie i to było żałosne. Jego muzyka nie zaginie i nie przeminie, podobnie jak muzyka Presleya, Amstronga, Lennona i wielu innych . Life goes on.
Add a comment