Dzisiaj w sklepie do sprzedawczyni podszedł starszy mężczyzna i kładąc na ladzie kilka drobnych zapytał czy starczy to na parówkę. Kobieta policzyła i odpowiedziała, że nie. Pan zapytał: „Nawet na jedną?” Kobieta tylko pokręciła głową. Wyjęłam z portfela pieniądze i poprosiłam, żeby dołożyła temu panu jeszcze trochę tych parówek. Żyjemy w naprawdę strasznym kraju… W kraju, w którym jedni zastanawiają się czy jechać na wakacje na jedną gorącą zagraniczną plażę czy na drugą a inni czy lepiej kupić coś do jedzenia czy leki… Wiem, że w innych krajach jest gorzej, ale kurwa, to jest cywilizowane państwo, tak? Pewien pan miał chyba rację, że „Polska to dziki kraj”.

zrodlo: Pistacja