Nie jestem wybitnym specjalistą jeśli chodzi o piłkę nożną. Tak po prawdzie, to wolę basket i siatkówkę, ale szlag człowieka trafia gdy słyszy, że PZPN obraduje nad aferą koszulkową bo chce liczyć się z kibicami, którzy byli niezadowoleni. To w takim razie powinni jednomyślnie uchwalić decyzję o swoim odwołaniu.

zrodlo: esd::jog