Koligacje rodzinne
Posted on marzec 16th, 2010 in Samo życie
Mój dziadek właśnie świętował 90 urodziny. Zrobiłam dla niego prezent od wszystkich trzynastu prawnucząt. Kuba mi trochę pomagał, dużo przy tym rozmawialiśmy o różnych koligacjach rodzinnych, rozrysowałam mu drzewo genealogiczne części naszej rodziny.
Kuba: Ale Mamo, ty źle mi to tłumaczysz - bo nie każdy wujek to wujek, czasem wujek to stryjek.
Ja: No tak, ale już się raczej nie używa tej formy - teraz mówi się na wszystkich stryjków wujek.
Kuba: Ale mam stryjka?
Ja: No masz. Nie jednego.
Kuba: A czy tata stryjka to jest mój prastryjek?
Ja: Yyy… Prastryjek? Nie, nie istnieje prastryjek.
Kuba pokazuje na kolejne rodzinne odgałęzienie.
Kuba: Istnieje. To jest prastryjek, a to są moi prakuzynki.
Tags:
Add a comment