Magiel
Szczerze mówiąc to gówno mnie obchodzi kto będzie prezydentem tego przaśnego kraju nad Wisłą. Ktokolwiek nim nie będzie to i tak nie zmieni mentalności neandertalczyka jaką wykazuje się większość tego społeczeństwa, więc szkoda mi czasu nad rozpisywaniem się o butnym, chamskim Sikorskim i ciamciaramcią Komorowskim czy nie popieranym przez żadne siły polityczne Kaczyńskim.
Jeden z komentatorów zadał pytanie na ile wyroki Trybunału w Strasburgu są dl aRP wiążące , oto odpowiedz.
Zgodnie z art. 46 Konwencji, orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu są wiążące dla państwa, którego dotyczą. Państwo musi zatem wyrok wykonać; może oznaczać to obowiązek nie tylko zapłacenia zadośćuczynienia, ale także podjęcia wszelkich możliwych działań o charakterze legislacyjnym, wykonawczym, administracyjnym, sądowniczym – w imię zapobieżenia przyszłym naruszeniom praw człowieka. I mimo, że orzeczenia te nie powodują bezpośredniego uchylenia przepisów krajowych, to mają pośredni skutek prawny. „Każde państwo świadome swoich zobowiązań międzynarodowych musi orzeczenia Trybunału w Strasburgu wykonać” .
Nawiązuje tu do wczorajszego orzeczenia w sprawie łamania praw człowieka. Jak myślałam nie wszystkim to przypadnie do gustu, a szczególnie tym, którym ich bóg rozumu nie dał, albo za karę ich tego organu pozbawił. Takim człowiekiem jest oczywiście Terlikowski, któremu sperma rozum zżarła już dawno, ale on nie jest tego świadomy i na swoim blogu wypisuje farmazony, które normalny człowiek nie jest w stanie strawić. W/g wyżej wymienionego Trybunał Europejski dostał małpiego rozumu i wydał takie a nie inne orzeczenie. W mojej opinii, lepiej mieć małpi rozum niż nie mieć go w ogóle.Nie którym jednak to nie przeszkadza , bo mają przynajmniej prawo do obrażania innych i propagowania własnych psychodelicznych opinii. Na tym polega demokracja.
Dlatego chciałabym aby pan Terlikowski odpierdolił się raz na zawsze od innych ludzi a skupił się na prawdziwym chrześcijaństwie a nie na tej swojej nienawiści zwanej chrześcijaństwem.
Lewica po wczorajszym orzeczeniu nagle się obudziła. Wiadomo, wybory się zbliżają, trzeba kiełbasę wyborczą z zamrażalnika wyciągnąć. To nic że przeterminowana i lekko śmierdzi , ale a nuż jakieś matołki się na to załapią? “SLD wraca do rejestracji związków partnerskich po siedmiu latach. Projekt ustawy, który ma pozwolić parom homoseksualnym na wspólne opodatkowanie się i dać im prawo do dziedziczenia w czerwcu ma trafić do laski marszałkowskiej. Nowe przepisy mogą także objąć żyjące bez ślubu pary heteroseksualne.” Kiedy Lewica miała większość w Sejmie wolała całować biskupie pierścionki i układać się na wszelkie sposoby z klerem, teraz kiedy gówno może ustawy reaktywuje. Żałosne.
Add a comment