Wzięłam urlop na żądanie.  Zabrakło mi dystansu. Nie chcę pracować z tym człowiekiem, nie chcę robić takich projektów. Gorzej, że kiedy patrzę na to, co się globalnie dzieje w firmie, coraz mniej chcę brać w tym udział. "Dwa miesiące" - powiedział. Trzymam za słowo.

Jutro spokojnie dokończę chałtury. Przygotuję dom na piątkowy nalot gości. Pojadę też do lekarza, może zgodzi sie już na odstawienie leków.

Zapowiada się bardzo miły przedłużony weekend. Dlaczego więc żołądek nie chce się rozkurczyć?

zrodlo: Balsam dla duszy