Pis rusza z nowym portalem społecznościowym i nie wiadomo czy juz się śmiać czy poczekać . Jak do tej pory wszelkie zapędy pisowczyków do zmobilizowania młodzieży na internetowych stronach spełzły na niczym.
Od 1 sierpnia 2006 roku PiS zbiera w internecie głosy poparcia pod hasłem “Wyraź poparcie dla budowy IV Rzeczypospolitej”. Przez 3 lata ta inicjatywa była promowana na głównej stronie www.pis.org.pl, obecnie widoczna jest ciągle na “portalu” www.blizejludzi.pl. Zgodnie z zawartą tam informacją do tej pory poparcie dla budowy IV RP wyraziło 12915 osób. WOW!!

PiS ma dość długa karierę “udanych” projektów internetowych. Profil w Picasie (nawet aktualizacja z września 2009!), oficjalny blog z ostatnią aktualizacją sprzed roku, profil w Naszej Klasie (2084 znajomych) czy na Facebooku (103). Może czas zdać sobie sprawę z tego, że otwarcie strony w internecie nie powoduje wzrostu poparcia wśród młodzieży czy innych rozsądnie myślących obywateli.

*****

Rydzyk wyjechał na misję specjalną do Ameryki i Kanady. Tam będzie zbierał pieniądze na RM. W Polsce już nic więcej nie uzbiera, bo jak sam twierdzi jego słuchacze groszem nie śmierdzą a jemu potrzebna jest pokaźna suma na uregulowanie chociażby zaległego podatku. No , ale Polonusi to inna para kaloszy, ci spragnieni ” patriotycznego ” słowa ojca Tadeusza, będą sypać dólarami aż zielono wszędzie będzie. Przeciętny Polonus to konserwa umysłowa pasująca jak ulał do Rydzyka, za opłatek te 50 $ da a w podzięce rękę ojca jeszcze do pocałowania otrzyma. Rydzyk zapewne nachapie trochę gotówki, ale na zapłatę ponad 4 milionów i tak nie wystarczy.

*****

Samowola budowlana często kończy się rozbiórką, chyba, że chodzi o krzyż, który został postawiony bez niczyjej zgody na drodze tuż obok sklepu. Każda wspólnota mieszkaniowa musi mieć pozwolenie na postawienie ławki czy wycięcie suchego drzewa, ale ciemniaki spod znaku krzyża mogą stawiać go gdzie chcą i kiedy chcą. Bo wiadomo , że tylko pod tym znakiem Polska będzie grajdołem a polak ciemniakiem. A czyż nie o to chodzi?

Rodzinny sklep spożywczy przy ulicy Krzemiennej w Podjuchach, działa od 20 lat. Handluje między innymi alkoholem. Zawsze z zezwoleniem. W tym roku musiało być odnowione, bo sklep przejęła córka dotychczasowej właścicielki. Na ul. Krzemienną wybrała się gminna komisja przyznająca koncesje (w jej skład wchodzą radni). I pojawił się problem. Okazało się, że dokładnie vis-a-vis sklepu stoi pięciometrowy krzyż. Uchwała rady miasta chroni miejsca kultu religijnego, w promieniu 100 metrów nie można handlować alkoholem. I zaczęły się schody.
Sprawa koncesji dla sklepu zawisła na włosku. Komisję zainteresowało, jak to możliwe, że do tej pory wódką tam handlowano. Okazało się, że krzyż stoi przy Krzemiennej dopiero od 2002 r. Nielegalnie.
Ponieważ formalnie krzyż nie istnieje, nie mógł być przeszkodą dla koncesji. Radni doszli też do wniosku, że nie jest to chronione przez uchwałę “miejsce kultu religijnego”.
W tym przypadku sprawa skończyła się pozytywnie, choć samowola budowlana pozostała. Pozostała, bo krzyż zawsze działa pozytywnie.Jasne, szczególnie na tych siedzących pod sklepem i pijących kolejne Arizony , czy inne berbeluchy.


zrodlo: Dyskusje