W domu przygotowania do przeprowadzki. Fiołek zakupił już pudła w OBI. Jestem w pracy, kiedy dostaję sms-a:

Basiu, zaczynam się bać, chyba jestem kretynem… nie potrafię ich złożyć, help!

Poza tym czytamy o tym, jak wbrew pozorem pies głęboko przeżywa fakt zmiany miejsca zamieszkania:

" Podczas przeprowadzki nasz pupil jest w wyjątkowo mało komfortowej sytuacji. Nie rozumie, po co to zamieszanie ze zamianą mieszkania, zwłaszcza że dotychczasowe traktował jak swój azyl. W takich okolicznościach pies cierpi tym mniej, im lepsze ma relacje z rodziną. Te więzi zwiększają pewność siebie w trudnych chwilach, kiedy psia głowa zdaje się nie nadążać za zmieniającą się jak w kalejdoskopie rzeczywistością. Pies jest stworzeniem niezwykle empatycznym, bacznie obserwującym nasze nastroje. Nasz pupil ma ogromne skłonności do tego, by przejmować nasze emocje - również te złe.

Objawy psiego stresu

- większa niż zazwyczaj aktywność, dyszenie, szczekanie bez powodu
- skakanie na nas, choć wcześniej pies tego nie robił
- lizanie podłogi lub ściany
- intensywne ślinienie się
- łupież widoczny na sierści
- wzmożone lub zmniejszone pragnienie i apetyt
- drapanie się, wygryzanie sierści
- intensywne gubienie sierści

info z www.psy.pl 

Sprawa jest bardziej skomplikowana, bo Masala ma objawy wyżej wymienione odkąd pamiętam. Szczególnie jeśli chodzi o wzmożony apetyt i lizanie podłogi…

zrodlo: Z?APAÄ? MOTYLA