Rocznica za rocznicą.
Rocznica goni rocznicę w tym naszym kraju. Dzisiaj mija 29 rocznica podpisania porozumień gdańskich, czy ktoś o tym jeszcze pamięta? Chyba tylko związkowcy pana Guzikiewicza, którzy biwakowali pod domem Tuska przez cały weekend, wspaniale się zabawiając przy grillu. Bo przecież o miejsce na grilla im chodziło, o nic innego, bo co ma Tusk do prywatnej stoczni, na którą 150 mln. zł. dali podatnicy czyli my. Tak, właśnie jest. Więc o co chodzi tym wszystkim leniwcom zwanym związkowcami i ich przywódcą, którzy notabene zarabiają bajońskie sumy tylko za to , że szczują roboli przeciwko rządowi.
Jutro kolejna rocznica i obchody na które przybędzie podobno 20 przedstawicieli państw europejskich . Oprócz Putina, Merkel i Berlusconiego reszta to same płotki nie znaczące absolutnie nic ,ale dla Radka Sikorskiego to i tak wielki sukces, bo jak podkreślił taka liczba gości oznacza ni mniej ni więcej tylko to , że Polska liczy się w świecie. Tak, jasne, tylko dlaczego większość państw wysyła płotki na tę wielką uroczystość?
Media zaczęły się rozpisywać o senator z Ohio Marcy Kaptur, która ubolewa nad tym, że prezydent Obama nie przyleci do Polski na uroczystości związane z II wojną światową. Media zapomniały dodać, że pani senator została wybrana przez tzw. Polonię amerykańską i , że za rok odbędą się wybory do senatu, toteż każda okazja dobra aby zapunktować wśród swojego elektoratu.
Wszystkie media zastanawiają się nad tym co powie jutro Putin i jaką szykuje niespodziankę. Otóż Putin już powiedział wszystko co miał do powiedzenia w liście, który napisał . To jest wytworny dyplomata i polityk i nie pozwoli sobie na żadne niuanse . tym bardziej, że nie będzie sam, będą go słuchali politycy z Unii z którą to Rosja chce mieć jak najlepsze stosunki.
W sumie nie obawiam się tego co powie Putin, obawiam się tego co powie Kaczyński. Ten genetyczny patriota, rusofob i germanofob nie byłby sobą gdyby nie powiedział czegoś budzącego kontrowersje. Cały jego gabinet , łącznie z tymi co piszą dla niego te durne przemówienia to kupa kato-prawicowych genetycznych patriotów, dla których pamięć historyczna jest celem nadrzędnym. Dlatego obawiam się , że jutrzejszy dzień zamiast łączyć znowu podzieli nie tylko nas , ale całe narody dzięki Kaczyńskiemu, oczywiście.
Brak zaproszenia Jaruzelskiego to kolejna wpadka prawicowego rządu , który jest aż tak głupi i przepełniony nienawiścią, że nie potrafi nawet na jeden dzień zagrzebać swojej pychy i ignoranctwa i oddać zasłużoną cześć człowiekowi, który walczył w II wojnie światowej o wolność naszej ojczyzny. Na Jaruzelskim można wieszać wiele psów. można go nienawidzić, ale nie można odebrać mu tego, że wraz z żołnierzami LWP doszedł do Berlina i brał czynny udział w walkach o wolność. Co z tego , że nie służył u Andersa tylko u Berlinga , dla mnie nie ma znaczenia, ale dla kato-prawicy ma, dlatego kato-prawica woli włazić w dupę Amerykanom i ubolewać nad mało znaczącą delegacją z USA niż uznać zasługi żołnierza walczącego o wolność naszą i waszą.
Zakończę fragmentem listu Putina, może warto nad tym pomyśleć.
” Cienie przeszłości nie powinny już dłużej zaćmiewać dzisiejszej, a tym bardziej jutrzejszej, współpracy między Rosją i Polską. Naszym obowiązkiem wobec poległych, wobec samej historii jest dołożyć wszelkich starań dla uwolnienia stosunków rosyjsko-polskich od brzemienia nieufności i uprzedzeń, który otrzymaliśmy w spadku. Musimy zamknąć tę stronę i zacząć zapisywać nową. Dzisiaj, wspominając pierwszy dzień II wojny światowej, zwracamy nasze myśli ku jej dniu ostatniemu - Dniu Zwycięstwa. Byliśmy razem w tej bitwie o przyszłość ludzkości. I tylko od nas zależy, żeby wszystko to, co jest najlepsze, co łączy narody Rosji i Polski, wzmacniało się przez nowe uczynki i pomnażało się w rozpoczętym XXI stuleciu.”
” Przed Rosją i Polską otwierają się obiecujące perspektywy partnerskiej pracy, budowania stosunków godnych dwu wielkich europejskich narodów.”
Add a comment