Jak dla kogo dla mnie żadna. Kilka dni temu pisałam, że chodzą plotki , a jak chodzą plotki znaczy coś w tym jest . Obawiam się , że tak naprawdę wiedzieli wszyscy w rządzie jak to będzie wyglądało, tylko trzymali to w tajemnicy . Nie wiem z czego cieszy się pseudo Lewica, przecież to i tak nie daje żadnych realnych szans manekinowi Szmajdzińskiemu. On ma taką charyzmę i tak porywa tłumy jak nie przymierzając krowa na pastwisku. Z czym do ludzi? Nie bardzo wiem z czego cieszy się PiS? Lech Aleksander ma takie same szanse zostać ponownie wybrany na prezydenta jak i ja. Choć prawdą jest , że w tej chwili jest jedynym kandydatem prawicy.
Na dniach mają objawić się potencjalni kandydaci z PO w zastępstwie Tuska. Mówi się o Komorowskim i Sikorskim. Jaj sobie robią czy co? Żelazny kościelny beton Komorowski na prezydenta, hahahhaha. Albo jeszcze lepiej , butny, bezczelny snob, członek Opus Dei, sługus amerykański Radek. Musi, że robia sobie z obywateli jaja. Chyba, że naprawdę dogadali się z Kaczorami w sprawie zmian w konstytucji , dadzą wygrać Lechowi a Tusk zostanie ” kanclerzem.
W tym kraju wszystko jest możliwe, nawet rzeczy , które zdawałyby się niemożliwymi.
Wszelkie zarzuty wobec Tuska o tchórzostwo są tak samo głupie jak ludzie to sugerujący. On ma chrapkę na realne rządzenie a nie na robienie jako kwiatek do kożucha. Jego celem jest uczynienie z prezydentury stanowiska reprezentacyjnego i oddanie całej władzy premierowi.
To wszystko.

Żadną sensacją nie jest książka Sławomira Odera o JP II. Jakiś czas temu pisałam o tym, że Wojtyła nie tylko się biczował, ale że leżał krzyżem pod krzyżem nago. Zapewne wielu czytelników pomyślało , że sobie imaginuję, bo jakże by to , papa, święty takie rzeczy. Ano. Jest to dowód jak fanatyzm religijny ogłupia człowieka. Wyjaśnia też dlaczego sekta Opus Dei tyle zyskała podczas tego pontyfikatu. Ciekawe jak teraz czują się katolicy, stukają się w głowę z niedowierzaniem, że będą mieć świętego , który miał odchyłki od normy czy może już zakupują pejcze i będą naśladować swojego guru?
Wojtyła oprócz tych niedorzeczności , głośno rozmawiał z Jezusem w swoim pokoju, podczas tzw. modlitwy a i z tego co pamiętam z MB też. Kamerdyner Staszek powinien teraz wyjść do fanów Wojtyły i ujawnić im wszystkie tajemnice Lolka. O pani Półtawskiej nie zapominając. Założę się , że miliony fanów znalazłoby sobie innego oblubieńca.


zrodlo: Dyskusje