Sobotnio
Rewelacje “Rz” są zdumiewające. Oto nagle po wielu latach tych samych opisywanych w innych mediach przekrętów, Rzepa dociera do dokumentów świadczących o tym jak to Caritas okrada ludzi. Caritas okradał, okrada i zapewne okradał dalej będzie , dopóki naiwni katolicy będą ładować w tą kościelną organizację pieniądze. Organizacje kościelne w dupie mają biednych, bezdomnych, samotne matki czy ofiary wszelkiej maści katastrof. Kiedy zawaliła się hala wystawowa w Katowicach, ludzie pośpieszyli z wpłacaniem pieniędzy na Caritas, który potem wypłacił rodzinom ofiar 1/10 tego co powinno być im wypłacone, cała reszta napełniła kabzy chciwych klech. Pisałam o tym kilka lat temu.
Dwie starsze panie podarowały Caritasowi szmat ziemi, a na niej okazały dom. Z zastrzeżeniem, że ma tam być po ich śmierci umieszczony Ośrodek Samotnej Matki. Widocznie modlitwy obdarowanych zostały wysłuchane, bo staruszki wkrótce zmarły. A Caritas całą nieruchomość wartą miliony, na pniu sprzedał. za 10 tysięcy złotych, swojej pani wicedyrektor, „koleżance” księdza dyrektora!
Takich “kwiatków” jest cała masa, niestety, ale te informacje nie docierają do wszystkich , a naiwni ludzie wciąż wierzą w charytatywny charakter tej organizacji i ślepo lądują w nią swoje pieniądze.
********
Jak czytamy w “Gazecie Wrocławskiej”, księża z parafii św. Jerzego w Ziębicach wystąpili do wiernych z nietypowym apelem. Poprosili o przekazanie złota na renowację naczyń liturgicznych. Liczyli, że parafianie będą przekazywali niepotrzebną i uszkodzoną biżuterię. Znaleźli się jednak tacy, którzy przynieśli złote zęby.
Złote zęby, jak twierdzi ksiądz Mariusz Trojanowski, pomysłodawca akcji, są najcenniejsze. - Czyściuteńkie złoto najwyższej próby. W przeciwieństwie do biżuterii, która zawiera śladowe ilości różnych metali.
Czegóż to te klechy nie wymyślą, aby tylko dorwać się do mamony.
********
Rydzykowa gazeta pomstuje nad związkami nieformalnymi czyli konkubinatami i przytacza wyssane z palca dane, jakoby w owych związkach dochodziło częściej do przemocy i molestowania. Mało mnie interesuje co pisze ten szmatławiec docierający do garstki oszołomów, ale tendencja krytyki związków nieformalnych odbywa się już od dłuższego czasu .Oczywiście jest to czyta polityka kościoła, aby nabruździć , naubliżać, napisać nieprawdę, obrzydzić, bo kościół nie ma z takich związków żadnego pożytku.
Nikt nie prowadzi żadnej statystyki , która ujawniałaby rzeczywisty stan rzeczy. Statystyki pokazują jedynie , że w połowie polskich rodzin dochodzi do przemocy.
Przemoc w konkubinacie jest w/g kościoła rzeczą złą , ale już w prawdziwej katolickiej rodzinie rzeczą zrozumiałą i należy się nad nią pochylić i zrozumieć. Bijący żonę mąż nie zasługuje na karę, bo zapewne żona sama dała ku temu powody i np. przesoliła zupę. Żona powinna przebaczyć a jak trzeba to jeszcze raz się nadstawić.
W/g kościoła tylko w związkach nieformalnych ojcowie molestują , biją i zabijają dzieci. Jasne, jakże mogłoby być inaczej.
Nie ma dnia bez informacji dotyczącej pobicia, zaniedbania, molestowania czy nawet zabicia dziecka. I aż dziw bierze, że wszystkie te tragedie rozgrywały się w nieformalnych związkach. Jeżeli tak to kościół ma się czego bać.
Add a comment