Już za chwilę, już za momencik pensyja spłynie na konto.

A wtedy pomknę do sklepu i kupię sobie sukienkę. Albo nie. Dużo sukienek. Aha, bo od jakiegoś czasu chodzą za mną sukienki. Tak na przekór kryzysowi. I bardziej na złość przemijaniu. Bo tak jak w arabskim przysłowiu - Natura deszczu jest taka sama, pozwala rosnąć zarówno cierniom na bagnach, jak i kwiatom w ogrodach - ja z wiekiem jestem coraz mądrzejsza, ale za to z coraz większą zmarszczką na czole. A z tym to za chiny ludowe trudno mi się pogodzić.

Niedawno Literatka próbowała mnie pocieszyć w tym temacie i napisała coś, co mnie ubawiło do łez:

"Mój stary kiedyś powiedzial, że Ci którzy mają błysk w oku, mają go do śmierci. Więc my kochana, będziemy wyrywać facetów nawet w domu spokojnej starości"

Na a wiadomo, że tam są najlepsze ciacha;)

zrodlo: Z?APAÄ? MOTYLA