Do tej pory żartowałam sobie z tej choroby psychicznej Jarka, ale teraz kiedy usłyszałam, że Tu 154 został przerobiony z bombowca, jestem w 100% pewna , że ten gościu  na prawdę cierpi na schizofrenię , manie prześladowczą, obłęd i co tam jeszcze.
Jego list pasterski do swoich przybocznych też potwierdza tezę, że jest to człowiek o zwichrowanej psychice. List Jarka TU
Gdybym była na miejscu Poncyliusza, Kluzik -Rostkowskiej czy Jakubiak , to już rozglądałabym się za nowa partią. Akurat uważam , że Kluzik i Poncyliusz powinni być zagospodarowani prze powiedzmy PO, są to ludzie niezmiernie inteligentni i pasują do tego wodzowsko-sekciarskiego  PiS-u jak kwiatek do kożucha. Ale nie tylko oni odstają pod reszty. Ku mojemu zdziwieniu Giżyński , który zawsze głosił peony na cześć wodza, nagle nie zgadza się z opinią, że wszyscy w PO to ” chamy”, jakoś jako twierdzi do tej pory ne spotkał się z czymś takim w Sejmie.
Śmiem twierdzić, że pomimo zapewnień  Kaczyńskiego iż nie ma zamiaru ustąpić ze stanowiska przed osiągnięciem sędziwego wieku ( o ile pamiętam , będąc premierem zapewnił , że będzie rządził aż do 2030 roku) , członkowie jego partii ustąpią go , czy mu się to będzie podobało , czy też nie. Coraz więcej członków jego partii widzi , ze z Kaczyńskim zbyt daleko nie zajdą, a jedynym ratunkiem na uratowanie tej partii jest odsunięcie Kaczyńskiego od władzy.
Nie zgadzam się z twierdzeniem pani Kluzik-Rostkowskiej, że Kaczyński zachowuje się tak a nie inaczej bo nie miał czasu na żałobę po bracie, bo “musiał pełnić swoją publiczną funkcję.”Po pierwsze nie musiał pełnić żadnych funkcji publicznych, mógł się odsunąć w cień i tam płakać po utracie bliźniaka. Po drugie, z jego zachowania nie wynika, aby był jakiejkolwiek żałobie. Jest na tyle leniwym kmiotem, że woli robić zadymy w środku Warszawy niż jechać na grób swojego umiłowanego brata do Krakowa. Żaden normalny człowiek nie zgodziłby się ,aby tak ponoć kochany brat spoczął setki kilometrów od domu w jakichś katakumbach.  Tylko , że jak już nadmieniłam Jarek nie jest normalny , niestety. 
Tak jak Jarek nie jest już chyba mnie wstanie zaskoczyć , tak  zaskakuje mnie Pieronek i Życiński  Nie ma dnia , aby jeden z drugim nie  przemówili ludzkim głosem. Abp Życiński nawiązał do sprawy krzyża stojącego przed Pałacem Prezydenckim i  podkreślił, że krzyż nie może być podporządkowany żadnym, nawet najszlachetniejszym, celom.
“Chrześcijanie nie są bowiem bractwem pomnikowym, lecz wyznawcami Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Cel nie uświęca środków. Traktowanie krzyża jako środka do realizacji choćby najbardziej słusznych planów niesie niepokój, bo świadczy, że ktoś wyżej stawia swoje osobiste emocje niż prawdę o cierpieniu Chrystusa ukrzyżowanego.”
I zapelował “  Nie upartyjniamy krzyża, nie odzierajmy z nadprzyrodzoności tego, co święte, w imię chorych wizji politycznych .” 
Szkoda wielka, że 90% katolików w Polsce to katolicy z nazwy, którzy jak niejednokrotnie pisałam nie mają pojęcia czym jest ten cały katolicyzm, nie znają swojego własnego katechizmu ani Biblii , a ich wiara opiera się na modłach do obrazków. Szkoda wielka, że inteligentne teksty biskupów trafiają w próżnię i sa absolutnie ignorowane nie tylko przez zdewociałych, zidiociałych fanatyków, ale też przez tych którzy mienią się obrońcami katolicyzmu w RP ( vide list Jarka).
Szaleństwo Jarka , jego psychodeliczne wizje i wywody jedynie podniecają tę nienawiść fanatyków i utwierdzają ich w słuszności tkwienia pod tymi dechami w samym środku stolicy.  Ten człowiek stał się absolutnym zagrożeniem dla tego państwa i w normalnym silnym, ukształtowanym, demokratycznym państwie prawa byłby już dawno pozbawiony jakiejkolwiek funkcji a jego partia zostałaby zdelegalizowana , jako działająca na szkodę państwa organizacja. Aczkolwiek ten rząd jest zbyt słaby, za mało wyrazisty , a całe PO zbyt podzielone aby mogli coś z tym zrobić. Dlatego Kaczyński bezkarnie szczuje i mąci i pisze swoje haniebne listy wiedząc, że o ile jego własna partia go nie utąci, nikt inny tego nie zrobi.


zrodlo: Dyskusje