Toż to szok
Prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz zapłaciła z miejskiej kasy 80 tysięcy złotych za reklamy prezerwatyw dla studentów, oburza się oczywiście nie kto inny jak ” Nasz Dziennik”.
Kampania, pod hasłem “Wiem co robię!” ma pomóc żakom uniknąć HIV. To nie koniec takich kampanii. W przyszłym roku 60 tysięcy też pójdzie na podobną akcję
. O pieniądze z kasy miasta
wystąpi m.in. Zjednoczenie na rzecz Żyjących z HIV/AIDS “Pozytywni w Tęczy”. Zajmuje się ono przede wszystkim ostrzeganiem młodych ludzi przed tą chorobą.
To ci dopiero rozpusta. W Katolandzie pieniądze na prezerwatywy? A fuj. Bufetową trzeba za to spalić na stosie inkwizycji , a znalazłoby się wielu takich, coby przy tym stosie raźnie zatańczyli.
Ale to , że czarni na chama wręcz upominają się o tacowe to jakoś nikogo nie bulwersuje. Wręcz odwrotnie , apele czarnych publikują w gazetach i na portalach internetowych.
” Banknoty to już rzadkość, najczęściej na tacę parafianie rzucają dwuzłotówki. ? U nas też widać kryzys ? mówią księża.” Wow !! A to ci dopiero się porobiło. Swołocz jedna na kościoły nie daje, kabzy klechom nie wypycha banknotami, tylko bezczelnie bilon daje. Bilon to oni se mogą wsadzić, my czarni, pazerni żądamy banknotów i to dużych banknotów.
U św. Augustyna na Nowolipkach wierni coraz częściej słyszą w czasie ogłoszeń parafialnych prośby o wsparcie remontu świątyni. ? Jeśli nie dostanę pieniędzy od wiernych, to muszę zastanowić się nad kredytem ? straszył ks. proboszcz Walenty Królak podczas jednej z mszy św.
A to ci klecha bezczelna, straszy kredytem, a nich bierze kredyty i je spłaca, toż to w jego interesie remont kościoła leży, jego miejsce pracy w końcu , czyż nie.
Ale to nie wszystko, bo jeszcze biadolą, że nie tylko ” Mniej zbieramy na tacę, ale też zgłasza się coraz więcej potrzebujących. Przychodzą po wsparcie na jedzenie czy leki .”
Księża dostrzegają też niższe opłaty za śluby, chrzty, pogrzeby. Zazwyczaj są dobrowolne, ale wierni pytają o tzw. ?widełki?. ? Coraz częściej płacą tę niższą stawkę ? potwierdza jeden z proboszczów. A ks. Tadeusz Polak z kościoła św. Faustyny dodaje, że listopad to tradycyjny czas tzw. wypominków za zmarłych. ? Zazwyczaj parafianie zgłaszali nazwiska wielu bliskich, za których się modliliśmy. Teraz jest ich zdecydowanie mniej.
Czas prosperity drodzy kapłani skończył się. Czas zakasać rękawy i zapierdalać za free. Gdybyśmy mieli mądry świecki rząd to by wam odcięli wszelkie dotacje i byście się bujali z pensji diecezjalnej.
Wczoraj w wiadomościach pokazywali tych wszystkich pasibrzuchów biskupów zebranych w Częstochowie na pożegnaniu Glempa. Widok był wręcz obrzydliwy. Grube, upasione, wieloryby w różowych piuskach. I jeszcze im mało? Wstydu nie mają ot co i się nie o swoje upominają.
Add a comment