W tym roku Polacy byczą się 3,5 dnia. Wow. Zachlewają się gorzałą, że aż przykro. Od czwartku policja zatrzymała aż 668 nietrzeźwych kierowców. Czyż nie jest to chlubny rekord?
Ależ oczywiście , że jest.
W ciągu trzech świątecznych dni na polskich drogach doszło do 180 wypadków, w których zginęło 27 osób, a 229 zostało rannych. No niestety tu akurat rekordu nie pobiliśmy, w zeszłym roku było trochę gorzej. Ale nic straconego. Jest jeszcze dzień dzisiejszy Polacy mogą wykazać się swoją mega głupotą i pobić swój własny rekord w zabijaniu siebie i innych na drogach. Być może w końcu wylądujemy w Księdze Guinnessa.
Zastanawiam się skąd ta głupota się bierze i szczerze mówiąc nie znam odpowiedzi. Jesteśmy narodem alkoholików i debili , koniec kropka. No , ale może to i lepiej. w końcu chwasty same się powyrywają i może kiedyś będzie normalniej?
Bijemy tez rekordy w pożarach. Palimy się nader często i skutecznie. Od czwartku strażacy w całym kraju wyjeżdżali do 624 pożarów. Dziewięć osób zginęło, a 45 zostało rannych w wyniku owych pożarów. W tej dziedzinie też wykazujemy się super ” inteligencją” i rozwagą. Czemu nie dogrzewać się słoneczkiem czy innym badziewnym piecykiem i potem po prostu spłonąć? Rzeczywiście zdrowy rozsądek i Polak to zupełnie dwie różne kwestie.
Wypijemy strzemiennego i wio z rodziną w drogę, a jak tej rodzinie zimno to przynosimy z piwnicy stary po PRL-owski piecyk pamiętający czasy tzw. ” Wilusia” i co tam grzejemy się. A co tam. Pies ich wszystkich drapał. My itak wiemy lepiej.

Ja się absolutnie nie spodziewam niczego innego po moich rodakach, więc przeciwnie , spodziewam się jeszcze gorszych rezultatów w nadchodzące święta, dni wolne od pracy i tym podobne kanikuły. Ten naród w oczach głupieje po prostu. Widać to na każdym kroku. Niestety.
Skoro 26 % owych rodaków zaprosiłoby na święta Lecha Aleksandra Kaczyńskiego , a co dziesiąta osoba zaprosiłaby Jarka, to o czym my w ogóle mówimy. Co prawda pan Migalski , wielki znawca Kaczyńskich i ich oddany sługa twierdzi , że są oni błyskotliwi i dowcipni, to ja jednak wolałabym i wolę tej błyskotliwości i dowcipu nie doświadczać osobiście. Coś mi się wydaje , że ta ich błyskotliwość i dowcip jakoś nie korespondują z moim dowcipem i błyskotliwością.
Wielkim dowcipem zabłysnął tez pan Kochanowski zyli nasz RPO. Otóż sam się zdiagnozował i stwierdził , że ma Świńska grypę , bo Kopacz nie zadbała o szczepionki dla niego i dla innych obywateli , którzy tak bardzo chcieli się zaszczepić.
Dawno temu , kiedy na studiach miałam psychologię kliniczną bodajże, tez się samo diagnozowałam. I co wyczytałam w podręczniku wszystko do mnie pasowało. Może warto podrzucić panu Kochanowskiemu jakiś podręcznik z psychologi tudzież z psychiatrii. Może tez się sam zdiagnozuje i ustąpi ze stanowiska w przekonaniu , że cierpi na zaawansowaną schizofrenię paranoidalną.


zrodlo: Dyskusje