Na temat Wigilii pisałam w poprzednich latach , nie chcę się więc powtarzać. Uważam ten wieczór wigilijny za jeden wielki wyświechtany banał i gdyby mnie było stać uciekłabym od tego na Kanary i wygrzewałabym się na słońcu. No, ale niestety pozostaję tutaj.
Aby tradycji stało się zadość życzę Wam spokoju, rozwagi, zdrowego rozsądku i wyciszenia nie tylko w nadchodzące Święta, ale na co dzień.


zrodlo: Dyskusje