Coś mnie podkusiło, żeby zobaczyć jakie prezenty można wręczyć znajomemu na pewnym portalu, który prawie wszyscy znają. Jak można takie głupoty wymyślić? Kto sobie daje te prezenty? Po co? Przecież to idiotyczne. Marnowanie pieniędzy na to, żeby wszyscy mogli zobaczyć, że wręczyłeś komuś pomidora? Albo truskawkę? Albo kubeł zimnej wody? Choć użycie tego jestem w stanie zrozumieć. Najgłupszymi prezentami jednak wydają mi się: milicja, puderniczka, alufelgi, pachołek… Szczytem debilizmu jest czarna wstążka. Rzeczywiście rzecz, którą z rozkoszą i przeogromną przyjemnością daje się ludziom w prezencie… Zadziwiające, że w tym całym chorym społeczeństwie są ludzie, którzy z tego korzystają, kupują i wysyłają innym. Dobrze, że w gronie moich „znajomych” nie ma ludzi, którzy mieliby poziom inteligencji poniżej normy. Nie grozi mi otrzymanie żadnego z idiotycznych podarunków.

Może Ty rozumiesz sens tego kretyńskiego zjawiska?

zrodlo: Pistacja