Wpis zastępczy
Ostrzegam, że świat może jeszcze bardziej zdziwnieć i żeby mi nie było to tamto, albo, że kto nie wiedział.
Bo ja wiem, że deptać lubicie trawniki zielone, mimo tabliczek i na zielonym świetle przejeżdżacie nie bacząc, że szwagier z boku może nadjechać, i później płacz, i łzy, albo łzy i narcyz, bo oczy trzymaliście szeroko zamknięte, i tylko lśnienie po was zostanie, gdy bezsenność nie pozwala powiek nareszcie zatrzasnąć.
Bo ja zauważam, że wy to byście chcieli od A do B przez C, ale o F ani pomyślicie, bo w głowie wam te wcześniejsze D i E, a czasem trzeba na przekór i skosem, że nie powiem: na przestrzał.
Później noce i dnie trawione na straconych złudzeniach w poszukiwaniu zgubionego (tak, tak a nie straconego) czasu, bo to kanon, a to nie kanon, to idiotyzm.
Ten tekst, to wpis postopodobny i temat zastępczy.
Póki co.
Add a comment