Po Orchidei przyszła kolej na Vapiano.
Wrażenia się kumulują, coraz bardziej pozytywne.
Ręce drżą lekko. Zetknięcie spojrzeń aż boli od emocji.

Lotnisko pasuje do niego, jako że jest w ciągłym ruchu. Obywatel świata, przywiązany jednak sentymantem do Polski. Musiałam mieć iskierki w oczach, bo nawet policja odstąpiła od mandatu za niewłaściwe parkowanie przy Terminalu 2.

Chcę. Boję się.

 

zrodlo: Balsam dla duszy