Zidiocenie
To co się dzieje wokół Polańskiego trzeba i należy nazwać totalnym zidioceniem naszego rządu i tzw. elit. Gorzej nawet to jest wprost hańba. Pisanie listów do pani Clinton w obronie pedofila przekracza granice rozsądku i dobrego smaku. Kilka dni temu parlament przegłosował nową ustawę ostro karzącą pedofilów a tu nagle listy w obronie pedofila?
To nie ma najmniejszego znaczenia, że sprawa miała miejsce 31 lat temu, że matka podstawiła 13 letnią córkę, że sędzia chciał zrobić karierę polityczna i nie zgodził się na zawarty ze stronami kompromis. Znaczenie ma to , że Polański uprawiał seks z dzieckiem i , że uciekł już po złożeniu aktu oskarżenia i po przyznaniu się do winy. Z tego co czytałam, Polański miał szanse kilka miesięcy temu raz na zawsze zamknąć tę sprawę. Ale Polański zrezygnował po raz kolejny z rozprawy i dalej uciekał przed wymiarem sprawiedliwości. Szczerze mówiąc mam nadzieję, że tym razem tak łatwo mu nie pójdzie. Szwajcaria chce zmienić swój image kraju, w którym bez karnie ukrywają się przestępcy , nie tylko podatkowi. Stąd nadzieja, że zostanie wydalony do Kalifornii i tam w końcu zakończy swą 30 letnią ucieczkę.
********
Zidioceniu ulegają nie tylko Polacy, można rzec , że Słowianie narażeni są na te przypadłość w szczególności. U nas objawia się co i rusz Matka Boska, a to na szybie banku PKO w Gdańsku, czy też w oknie Nowohuckiego bloku. U naszych sąsiadów zza miedzy, gdzie kult Maryi nie istnieje , wziął i objawił się Jezus. Zacieki powstałe w wyniku pleśni i grzybów na ścianie od lat nie czynnej fabryki, tamtejsza ludność zinterpretowała jako podobizn Jezusa i gromadnie przybywa aby to plamy na ścianie się pomodlić. Jak widać głupota ludzka nie zna granic.
*******
MON tez nie zna granic w rozdawaniu naszych pieniędzy na utrzymywanie kapelanów wojskowych.
Z Żar wojsko wyprowadziło się dziesięć lat temu. Ale Żary wciąż mają parafię garnizonową. MON utrzymuje etat księdza, opłaca koszty - prąd, ogrzewanie itp. Takich przykładów jest więcej. Wojska nie ma już w Pile. Ale proboszcz podpułkownik włada tu kościołem garnizonowym. Jego budowę ukończono… już po wyprowadzeniu armii z miasta.
Podobnie w Sopocie, Gdańsku, Olsztynie, Łodzi.
W Polsce są 93 parafie garnizonowe na garnuszku państwa. W większości proboszczami są księża w stopniu podpułkownika, zarabiają od 5 do 7 tys. zł miesięcznie. MON płaci też za utrzymanie kościołów, łącznie z delegacjami księży np. na konferencje w kraju i za granicą.
W tegorocznym budżecie resortu obrony na utrzymanie całego ordynariatu polowego jest prawie 22 mln zł; plus 4,5 mln na ordynariat ewangelicki i prawosławny. Razem 26,5 mln.
Nie wiem jak wy, ale ja uważam to za skandaliczne marnotrawstwo naszych pieniędzy, które w dobie kryzysu mogłyby być spożytkowane na bardziej doraźne cele. Jednakowoż nie podzielają tego zdania święto jebliwi ministrowie. Oto wypowiedz Klicha:
” ?Wysoko sobie cenię pracę kapelanów wojskowych. Ich misja wykracza poza religijny wymiar. To oni mają współtworzyć etos nowego wojska. Żołnierz dzisiaj coraz mniej służy, a coraz bardziej ?chodzi do pracy ?. Kapelani mają przypominać mu, że oprócz praw ma także moralne obowiązki?.
Kościół rządził , rządzi i jeszcze porządzi w tym wyznaniowym kraju. Niestety.
Add a comment